Archiwum

11-13-9-2008

Uroczystości złotego jubileuszu koronacji i nawiedzenia w Piotrkowicach (6-14 wrześcia 2008 r.)


Uroczystości złotego jubileuszu koronacji i nawiedzenia w Piotrkowicach (6-14 września 2008) i kazania o. Szczepana Praśkiewicza

Uroczystości złotego jubileuszu koronacji i nawiedzenia w Piotrkowicach (6-14 września 2008) i kazania o. Szczepana Praśkiewicza

Uroczystości złotego jubileuszu koronacji
i nawiedzenia w Piotrkowicach
(6-14 września 2008)

W dniach 6-14 września 2008 r. odbyły się w Piotrkowicach uroczystości złotego jubileuszu koronacji łaskami słynącej figury Matki Bożej Loretańskiej i nawiedzenia obrazu Matki Bożej Częstochowskiej, połączone z zakończeniem peregrynacji w diecezji kieleckiej i z misjami parafialnymi.

Przygotowania i zapowiedź

            Do uroczystości piotrkowickich przygotowywano się od dłuższego czasu. Została odnowiona w pracowni konserwatorskiej w Krakowie figura Madonny Piotrkowickiej, przeprowadzono restaurację i zmieniono wewnętrzny wystój domku loretańskiego, odnowiono kaplicę loretańską i ukazało się wiele publikacji książkowych i albumowych.

Uroczystości zapowiedział swym pasterskim słowem z dn. 26 sierpnia i zaprosił na nie do Piotrkowic przede wszystkim ks. bp Kazimierz Ryczan, ordynariusz diecezji kieleckiej: „Tym listem – pisał – chciałem zaprosić was w dniu 13 września na zakończenie peregrynacji do Piotrkowic koło Chmielnika, do Sanktuarium Matki Bożej Loretańskiej. Sanktuarium Piotrkowice świętuje w tym roku złoty jubileusz koronacji Matki Bożej. Pięćdziesiąt lat temu w obecności tysięcy pielgrzymów biskup kielecki Czesław Kaczmarek nałożył złote korony na głowę Jezusa i Maryi. Maryja pielgrzymująca w tym dniu do diecezji sandomierskiej oczekuje w Piotrkowicach na nasze pożegnanie. Niech ojcowie przyniosą na ramionach swoich synów i córki. Niech mamy przywiozą na wózkach swoje pociechy. Zapraszam każdą parafię. Przyjedźcie podziękować Bogu za dar nawiedzenia Maryi, za wędrowanie po wielkich tajemnicach Boga i za nieprzeliczone łaski. Niech księża proboszczowie, księża wikariusze i katecheci staną się organizatorami pielgrzymki do Piotrkowic. Posłużmy sobie nawzajem pomocą, byśmy mogli razem zaśpiewać: Wielbi dusza moja Pana”.

Zapowiedź zbliżających się uroczystości podało też Biuro Prasowe Konferencji Episkopatu Polski, Katolicka Agencja Informacyjna, lokalna gazeta świętokrzyska „Echo dnia” i portal internetowy Urzędu Miasta i Gminy Chmielnik. Niektóre czasopisma katolickie o zasięgu ogólnopolskim (np. „Nasz dziennik” i „Niedziela”) opublikowały o sanktuarium piotrkowickim obszerne materiały, a nadto Radio Maryja poświęciło mu wiele uwagi.

Do Piotrkowic zaprosił także kustosz sanktuarium i proboszcz parafii, o. Melchior Jan Wróbel: „W dniach od 7-14 września 2008 r. – napisał – będziemy przeżywać w naszej parafii Zwiastowania Pańskiego szczególne uroczystości maryjne i misje święte. Pan Jezus pragnie, by wszyscy ludzie zostali zbawieni. Dlatego zachęcam by ten czas łaski dobrze i owocnie wykorzystać. Serdecznie więc zapraszam Was wszystkich do udziału w tych uroczystościach i misjach: dzieci i młodzież, dorosłych, starszych i chorych, małżonków i osoby samotne, wszystkich bez wyjątku. Bardzo proszę, o ile tylko to możliwe, aby na ten czas misji świętych wziąć urlopy z pracy, by w pełni uczestniczyć całymi rodzinami w naukach misyjnych. Proszę także powiadomić członków swojej rodziny przebywających poza parafią i zaprosić ich do wzięcia udziału w naszych uroczystościach. Misje święte będą prowadzić ojcowie redemptoryści Antoni Paździorko i Zbigniew Podleski. Polecam już teraz ich Waszej modlitwie, aby głoszone przez nich Słowo Boże padło na żyzny grunt naszych serc i wydało obfity owoc świętości. Niech Matka Boża Pani nasza Loretańska wyprasza u swego Syna pragnienie Boga i wszelkie łaski potrzebne Wam wszystkim na życie doczesne i wieczne”.

6 września: rozpoczęcie uroczystości i prezentacja albumu

Uroczystości zostały zainaugurowane uroczystą Mszą św. 6 września o godz. 18.00, której przewodniczył o. Albert Wach, prowincjał Krakowskiej Prowincji Karmelitów Bosych, z udziałem o. Melchiora Wróbla, proboszcza parafii w Piotrkowicach oraz  o. Szczepana Praśkiewicza, postulatora Krakowskiej Prowincji Karmelitów Bosych, o. Jacka Pawlikowskiego, administratora klasztoru w Wadowicach, o. Arkadiusza Kulachę, ojca duchownego seminarium w Pińsku na Białorusi, o. Jacka Stępnia, wicedyrektora liceum pijarów w Krakowie i zaproszonych kapłanów. W Eucharystii uczestniczyli m.in.: Przemysław Gosiewski, poseł na Sejm RP, Czesław Siekierski, poseł RP do Parlamentu Europejskiego, Bożentyna Pałka-Koruba, wojewoda świętokrzyski, Marek Gos z kieleckiego Urzędu Marszałkowskiego, Zenon Janus, starosta kielecki, Janusz Cedro, świętokrzyski konserwator zabytków, Ewa Sayor, dyrektor kieleckiego Oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad i Krystyna Kasza z tegoż oddziału, Jarosław Zatorski, burmistrz miasta i gminy Chmielnik i Krzysztof Słonina, wójt gminy Kije.

W wygłoszonej homilii o. prowincjał mówił o prostocie i pokorze, jakie promieniują z tajemnicy domku loretańskiego i z życia Maryi i zapraszał do inspirowania się tymi cnotami w naszym życiu. W procesji ofertorialnej złożono dary ołtarza, mianowicie kielich i patenę ofiarowaną dla sanktuarium przez posła Czesława Siekierskiego i kadzielnicę – dar gminy Kije. Po Mszy św. o. proboszcz wraz z burmistrzem wręczyli wybranym gościom obrazy namalowane przez Barbarę Pisarczyk-Niezgodę (pochodzącą z Piotrkowic) i nawiązujące do historii sanktuarium. Otrzymali je oni w podziękowaniu za współpracę z samorządem gminy Chmielnik i parafią piotrkowicką w wielu inicjatywach podjętych z racji jubileuszu koronacji, jak np. modernizacja odcinka drogi krajowej w Piotrkowicach, odnowienie figury Matki Bożej Loretańskiej, kaplicy i domku Loretańskiego.

Po ceremoniach kościelnych odbył się na placu piknik zafundowany przez Urząd Miasta i Gminy, koncert zespołu „Karmel”, dyrygowanego przez o. Mariusza Wójtowicza, a następnie została zaprezentowana filmowa wersja albumu „Po odpust do Piotrkowic”, który został zrealizowany w ramach Świętokrzyskiego Programu Odnowy Wsi w formie konkursu przedsięwzięć ze środków Urzędu Marszałkowskiego Województwa Świętokrzyskiego przez Chmielnickie Stowarzyszeni Kulturalne. Publikacja zawiera zdjęcia archiwalne i aktualne wykonane przez Andrzeja Pęczalskiego, Krzysztofa Pęczalskiego, Jarosława Banasika i Waldemara Kwiatkowskiego. Ponadto, wykorzystano zdjęcia z archiwum Urzędu Gminy, Karmelitów Bosych w Piotrkowicach i prywatnych zbiorów mieszkańców Suliszowa, Piotrkowic, Grabowca i Minostowic.

Nadmieńmy, że z racji jubileuszu koronacji ukazały się jeszcze książki i foldery: o. Andrzej Gbur, „Pani Loretańska: 50-lecie koronacji figury Matki Bożej Loretańskiej w Piotrkowicach” (Kraków 2008); o. Benignus J. Wanat, „Maryjne Sanktuarium w Piotrkowicach” (Piotrkowice 2008); o. Melchior J. Wróbel, „Nowenna i modlitwy do Matki Bożej Loretańskiej” (Kraków 2008); tenże, „Piotrkowice: Sanktuarium Maryjne” (Piotrkowice 2008); o. Szczepan T. Praśkiewicz, „Ziemia Piotrkowicka: powołania rodzime oraz kapłani posługujący w Sanktuarium Matki Bożej Loretańskiej” (Piotrkowice 2008). W tygodniku „Niedziela” z 7 września 2008 opublikowano artykuł o. Szczepana T. Praśkiewicza pt. „O szczęśliwe Piotkowice” (nr 36/2008, s. 34), a w „Naszym dzienniku” rozmowę Małgorzaty Bochenek z o. Szczepanem na temat piotrkowickiego jubileuszu (nr 197 z 23-24 sierpnia 2008, s. 10).

7 września: 50-lecie koronacji

            W niedzielę 7 września, tj. dokładnie w pięćdziesiątą rocznicę koronacji, na wszystkich Mszach świętych celebrowanych w Piotrkowicach inaugurowano misje święte. Zaś centralnej sumie pontyfikalnej, sprawowanej przy ołtarzu polowym, z udziałem tysięcy wiernych, przewodniczył ks. bp Kazimierz Ryczan, ordynariusz kielecki. Współkoncelebransami byli m.in. o. Albert Wach, prowincjał karmelitów bosych z Krakowa, o. Grzegorz Firszt, wiceprowincjał, o. prof. Benignus J. Wanat, liczni karmelici bosi, księża rodacy, a nadto kustosze sanktuariów diecezji kieleckiej, z ks. inf. Stanisławem Malinowskim i ks. prał. Edwardem Skotnickim, oraz ks. Franciszkiem Siarkiem, dziekanem chmielnickim. Obecni byli także alumni Wyższego Seminarium Duchownego Karmelitów Bosych z Krakowa.

W homilii bp Ryczan przypomniał okoliczności koronacji sprzed półwiecza, kiedy to przybyło do Piotrkowic 100 tys. wiernych. „Dzisiaj także zgromadził nas tutaj dług wdzięczności za dar Maryi Loretańskiej” - mówił kaznodzieja. Podkreślił, że „kto związał się z Maryją, nie opuści Boga, nie straci wiary”. „Przy Domku Loretańskim otrzymujecie wezwanie do budowania domu rodzinnego. Miłość budująca dom rodzinny nie ustaje, choć wymaga wyrzeczeń” – kontynuował bp ordynariusz, przypominając, że w ub. roku przeprowadzono w Polsce 71 tys. rozwodów. Wezwał więc do budowania domów rodzinnych opartych o mocne fundamenty i dodał, że „Boga nie da się wypędzić ani z Polski, ani z Europy, bo są one Jego własnością”.

            Mszę św. zakończyła procesja eucharystyczna i życzenia z okazji 15-lecia sakry i ingresu ks. biskupa do katedry kieleckiej, złożone przez o. prowincjała Alberta Wacha.

            W uroczystościach wzięły udział władze samorządowe, byli też liczni przedstawiciele mediów. W imieniu parafian zabrała głos Justyna Kobus z Celin, a w imieniu wiernych dekanatu Janina Semerdak z Chmielnika. Słowa wdzięczności wypowiedziała także Marianna Słowik. Uczniowie szkoły podstawowej im. Jana Pawła II w Piotrkowicach przybyli z pocztem sztandarowym, podobnie jak i strażacy ochotniczych straży pożarnych z Piotrkowic, Włoszczowic i Suliszowa. Nauczyciele i wychowawcy, zwłaszcza Grzegorz Woźniczko, Dorota Kubicka i Aleksandra Praśkiewicz, koordynowani przez o. Romualda Gościewskiego, odczytywali teksty Pisma św. i wezwania modlitwy powszechnej.

 8 września: odpust parafialny z poświęceniem wieńców dożynkowych

            Kolejny dzień piotrkowickich uroczystości upłynął pod znakiem odpustu parafialnego i poświęcenia wieńców dożynkowych oraz ziarna pod nowe zasiewy, w myśl ludowej tradycji nazywającej uroczystość narodzenia Najśw. Maryi Panny świętem Matki Boskiej Siewnej. Pomimo deszczu na Eucharystii przy polowym ołtarzu zgromadziły się tysiące wiernych. Wiele grup przybyło w tzw. „kompanijach” wraz ze swymi proboszczami z okolicznych parafii dekanatów chmielnickiego, pińczowskiego i morawickiego. Głównym celebransem był natomiast ks. bp Józef Wysocki z Elbląga.

            Nawiązując do czytań mszalnych poruszył on w swym kazaniu biedy naszego dzisiejszego życia narodowego i nazwał je plagami, zaliczając do nich plagę konkubinatu, plagę rozwodów i plagę aborcji. Modlił się o świętość polskich rodzin, życzył dużo błogosławieństwa rolnikom świętującym dożynki, oraz nauczycielom młodzieży i dzieciom rozpoczynającym nowy rok szkolny.

            Na odpuście nie zabrakło o. prowincjała Alberta Wacha, wzięli też w nim udział liczni kapłani i zakonnicy, w tym delegacja oo. franciszkanów z Pińczowa i oo. kapucynów z Kielc. Młodzież szkolna, nauczyciele i wychowawcy, a także strażacy, kapela z Imielna, zespół „Karmel” i delegacje w ludowych strojach uświetnili uroczystą procesję, która zakończyła celebracje odpustowej sumy. Powodzeniem cieszyły się odpustowe kramy włącznie z karuzelą.

11 września: nawiedzenie obrazu Matki Bożej Częstochowskiej w Piotrkowicach

            Punktualnie o godz. 17.00 przy kiosku w centrum Piotrkowic miało miejsce przywitanie Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej i procesjonalne przeprowadzenie go do kościoła. Liturgii przewodniczył ks. bp Marian Florczyk, a obraz nieśli na swych rękach ojcowie i matki rodzin, młodzież męska i żeńska, karmelici bosi i strażacy. Proboszcz parafii p.w. św. Józefa Robotnika w Kielcach, ks. kan. Jan Iłczyk, skąd obraz przybył do Piotrkowic, złożył przed nim wraz z delegacją parafii kwiaty wdzięczności, po czym słowa powitania wypowiedział proboszcz piotrkowicki, o. Melchior Jan Wróbel, a następnie przedstawiciele parafii. Szczególnie wzruszające było powitanie ze strony dzieci, które pięknie machały przyniesionymi Matce Bożej kwiatami. Dziekan dekanatu chmielnickiego, ks. kan. Franciszek Siarek odczytał przesłanie Papieża Benedykta XVI z okazji peregrynacji, a ks. biskup wygłosił kazanie, w którym mówił o samotności i cierpieniu współczesnego człowieka, wyzutego z miłości, którą może dać Maryja. Koncelebrowali kapłani dekanatu, o. wiceprowincjał Grzegorz Firszt z Krakowa, księża rodacy oraz delegacja klasztoru wadowickiego, tj. o. Tomasz Michalski, o. Józef Balcerowiak i o. Daniel Lenart.

            Apel jasnogórski o godz. 21.00 prowadził o. Hieronim Leśniewski, paulin, stróż peregrynującej Ikony, przed którą przez całą noc czuwały poszczególne wioski parafii. O północy księża pochodzący z parafii celebrowali maryjną pasterkę w intencji nowych powołań. Przewodniczył jej o. Jacek Pawlikowski, a kazanie wygłosił o. Szczepan Praśkiewicz. Zachęcając do modlitwy o nowe powołania przywołał imiona księży, zakonników i zakonnic pochodzących z parafii. Nie licząc zmarłych, jest ich obecnie ośmiu księży diecezjalnych i sześciu zakonnych oraz dwie siostry zakonne. Złożył nadto wyrazy wdzięczności rodzicom i wychowawcom kapłanów i sióstr zakonnych, modląc się o życie wieczne dla zmarłych i o zdrowie i błogosławieństwo dla żyjących.

12 września: nawiedzenie we Włoszczowicach

            Przedpołudnie 12 września upłynęło pod znakiem Mszy świętych i katechez maryjnych dla wiernych i dzieci. Nadto celebrowano sakramentu chorych dla osób starszych i doświadczonych cierpieniem. Zaś o godz. 17.00 obraz został przewieziony do Włoszczowic, gdzie powitano go uroczyście i otoczono czcią w kaplicy filialnej p.w. św. Rafała Kalinowskiego, wielkiego czciciela Maryi. Imponująco ubrana była trasa przejazdu, zwłaszcza nad grabowieckim stawem i przez las włoszczowski, za którym wzniesiona była tryumfalna brama powitalna. Celebransem i kaznodzieją podczas liturgii był ks. bp Józef Wysocki z Elbląga. W homilii zachęcał do odnowy wiary, która za przykładem Maryi powinna wyrażać się w zawierzeniu Bogu i przylgnięciu do Jego słowa.

Na zakończenie Mszy św. ks. biskup złożył życzenia z racji pięćdziesiątych urodzin o. Szczepanowi Praśkiewiczowi, po czym głos zabrał sam solenizant, który podziękował Bogu za dar życia i powołania kapłańskiego, otrzymany za przyczyną Matki Bożej. Mieszkańcy Włoszczowic podjęli kapłanów przybyłych do nich by modlić się przed Obrazem Nawiedzenia gościnną kolacją w remizie strażackiej. Oprócz kapłanów miejscowego dekanatu i księży rodaków, na czele z ks. kan. Tadeuszem Cudzikiem, włoszczowianinem, byli też goście: o. prof. Benigus Wanat z Krakowa, o. Włodzimierz Tochmański i o. Mateusz Więcek z Kluszkowiec oraz o. Stanisław Miernik z Czernej.

            Obraz Madonny Jasnogórskiej pozostał we Włoszczowicach do rana dnia następnego. O północy sprawowano przed nim pasterkę maryjną, po której wierni czuwali cały czas na modlitwie, a rano odśpiewali godzinki o Niepokalanym Poczęciu.

13 września: zakończenie peregrynacji w diecezji kieleckiej z udziałem Episkopatu Polski

            Już od wczesnych godzin rannych zaczęły w sobotę przybywać do Piotrkowic zarówno indywidualne osoby, jak i zorganizowane grupy delegacji ze wszystkich parafii diecezji kieleckiej ze swymi duszpasterzami. O godz. 9.00 dokonano procesjonalnego przeniesienia obrazu nawiedzenia z kościoła do ołtarza polowego, gdzie rozpoczęło się czuwanie modlitewne grup i wspólnot: młodzieży z Piotrkowic, pielgrzymki kieleckiej, rycerstwa Niepokalanej i apostolatu maryjnego, dzieci – „Józefowych kwiatków”, ruchu Światło – Życie i sióstr zakonnych.

O godz. 11.00 nastąpiła uroczysta koncelebra, której głównym celebransem był abp Józef Michalik, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski i metropolita przemyski. Wraz z nim modliło się 25 księży arcybiskupów i biskupów (wśród których był także kard. Franciszek Macharski), ponad stu kapłanów. Obecne były kapituły kanoników diecezji kieleckiej i diecezji sandomierskiej, kustosze sanktuariów maryjnych Ziemi Świętokrzyskiej, ks. inf. Józef Wójcik z Suchedniowa, który niegdyś wykradł obraz jasnogórski uwięziony przez komunistów podczas pierwszego nawiedzenia w latach siedemdziesiątych ub. wieku, o. wiceprowincjał karmelitów bosych Grzegorz Firszt i o. Kazimierz Franczak, kustosz Sanktuarium Matki Bożej Szkaplerznej w Czernej. Licznie przybyły też siostry zakonne oraz alumni seminarium kieleckiego i kolegium teologicznego karmelitów bosych z Krakowa. Słowo Boże wygłosił bp. Józef Zawitkowski z diecezji łowickiej. Przywołał sanktuaria maryjne diecezji kieleckiej i słynne postacie Ziemi Świętokrzyskiej. „Ach kieleckie, jakie cudne…, ach kieleckie, jakie trudne…”, bo przecież to diecezja biskupa męczennika Czesława Kaczmarka – mówił. Trzykrotnie nawiązał do duchowości Karmelu i jego maryjnego charyzmatu. Jako pierwsze czytanie mszalne proklamowano tekst z księgi królewskiej o ofierze Eliasza na Górze Karmel. „Zapomnieliśmy cuda, które Pan Bóg czynił nie tylko w historii zbawienia, ale i na naszych oczach, w naszych czasach. Zapomnieliśmy Ojca Świętego, Wielkiego Prymasa. Spodobały się nam inne bożki, spodobały się nam bezbożne narody, ich bogactwo, ich prawo i ich żony. Niewiele zostało w nas pamięci Boga, honoru i Ojczyzny. Poplątało się nam białe z czerwonym” – wołał kaznodzieja i zachęcał do poprawy życia pod czułym okiem Matki Najświętszej.

Na zakończenie ceremonii pożegnalnych Jasnogórskiej Ikony, przed jej peregrynacją w diecezji sandomierskiej, głos zabrał jeszcze przeor paulinów z Jasnej Góry, a ks. bp Kazimierz Ryczan zawierzył Matce Chrystusa diecezję kielecką, dziękując Maryi „za niezliczone łaski, przemiany serc, pojednania małżonków, sąsiadów, za szkołę życia chrześcijańskiego”. Po uroczystym błogosławieństwie udzielonym ludowi Bożemu przez księży biskupów nastąpiło procesjonalne odniesienie Obrazu Jasnogórskiego do samochodu-kaplicy i jego przejazd na Święty Krzyż.

            Uroczystości były transmitowane przez Radio Maryja i Telewizję Trwam, oraz przez Radio i Telewizję Kielce, a nadto przez Radio Plus. Komunikaty prasowe nadały m.in.: Katolicka Agencja Informacyjna, Kuria Diecezjalna w Kielcach i Gminny Portal Internetowy Chmielnik. Szeroką relację z uroczystości zapowiada „Nowy Kurier Chmielnicki” z redaktorami Jarosławem Banasikiem i Waldemarem Kwiatkowkim, którzy wiernie dokumentowali ich przebieg także jako biegli w sztuce fotograficznej.

14 września: zakończenie misji parafialnych

            W niedzielę, 14 września, święto Podwyższenia Krzyża św. Odbyło się zakończenie misji parafialnych, które głosili redemptoryści – o. Antoni Paździorko i o. Zbigniew Podleski. Zarówno w Piotrkowicach, jak i we Włoszczowicach, poświęcono i ustawiono krzyże misyjne i udzielono wiernym odpustu zupełnego.

Wdzięczność wobec stróży Sanktuarium

            Nad całokształtem ośmiodniowych uroczystości piotrkowickich czuwał kustosz sanktuarium, o. Melchior J. Wróbel, za liturgię odpowiedzialny był o. Michał Nowak, nad sektorem garmażeryjnym, a nadto nad „sklepikiem” z publikacjami i pamiątkami religijnymi sprawował pieczę o. Krzysztof Twarowski, ekonom klasztoru, któremu pomagał br. Artur Żelewski i s. Tytusa, karmelitanka Dzieciątka Jezus. Sprawą zakwaterowania gości zajął się o. Artur Rychta, dyrektor Domu Modlitwy. Zaś o. Jan Vianney Reczyński był zawsze do dyspozycji jako spowiednik, o. Romuald Gościewski nadzorował pracami dekoracyjnymi i przygotowaniem ołtarza polowego, a o. Mariusz Wójtowicz wraz z zespołem „Karmel” zapewnił muzyczną animację podczas liturgii i czuwań przed obrazem Jasnogórskiej Madonny. Wszystkim należy się niegasnąca wdzięczność.

Opracowanie:
O. Szczepan (P. Stefano) T. Praśkiewicz OCD
Biuro Postulatorskie Krakowskiej Prowincji Karmelitów Bosych

---

Kazanie o. Szczepana T. Praśkiewicza OCD
wygłoszone podczas Pasterki Maryjnej w Piotrkowicach
z okazji nawiedzenia obrazu Matki Bożej Częstochowskiej (12.09.08)

 

Błogosławić mnie będą wszystkie pokolenia,
gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny
(Łk 1,48)

„Błogosławić mnie będą wszystkie pokolenia, gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny” (Łk 1,48).

Te słowa, wyjęte z dziękczynnego hymnu uwielbienia wyśpiewanego przez Matkę Najświętszą, z Jej „Magnificat”, który przypomniała nam przed chwilą lektura ewangelii, wydają się być najbardziej odpowiednie, aby stanowić przewodnią myśl naszego rozważania.

„Błogosławić mnie będą wszystkie pokolenia”... (Łk 1,48) – wyśpiewała dwa tysiące lat temu Maryja z Nazaretu podczas nawiedzenia swej krewnej Elżbiety; nawiedzenia, które w mistyczny sposób uobecnia się pośród nas, przeżywających Jej nawiedzenie w Jasnogórskim wizerunku. I słowa te stały się proroctwem, które jest ustawicznie realizowane przez Lud Boży, i każde pokolenie wyśpiewuje zgodnie cześć Najświętszej Dziewicy, i znajduje coraz to nowe motywy uwielbiania Jej za to, że przyjmując we wszystkim Bożą wolę, zechciała zostać Matką Zbawiciela i – w konsekwencji – Matką Kościoła; i jak poucza Sobór, „nie przestaje do dziś wraz z Kościołem rodzić dzieci, które wzywa i przynagla, by dążyły do doskonałej miłości”.

„Błogosławić mnie będą wszystkie pokolenia”... (Łk 1,48). Skądinąd „błogosławioną między niewiastami” nazwał Cię przecież Maryjo już sam Archanioł Gabriel w chwili zwiastowania (por. Łk 1,28), co powtórzyła Elżbieta podczas Twojego nawiedzenia, którego smak dajesz nam dzisiaj odczuć w sposób szczególny: „błogosławiona jesteś, któraś uwierzyła, że spełnią się słowa powiedziane Ci od Pana” (Łk 1,45).

Błogosławiły Cię, Maryjo, pierwsze pokolenia chrześcijan. Umiłowany uczeń, zgodnie z testamentem Twojego Syna, przekazanym z krzyża, „wziął Cię do siebie” (por. J 19,27). Ojcowie Kościoła pierwszych wieków pisali na Twoją cześć pochwalne pieśni i hymny.

Błogosławił Cię, Najświętsza Panno, od zarania swych dziejów nasz polski naród, a pieśń ku Twojej czci, „Bogurodzica”, jeden z najstarszych zabytków polskiego piśmiennictwa, był przez długie wieki naszym hymnem narodowym.

Błogosławili Ciebie Matko Najświętsza nasi praojcowie tutaj w Piotrkowicach, bo i to miejsca obrałaś, aby wylewać z niego na tutejszy lud łaski Twego Syna. Błogosławił Cię ks. Jędrzej Gnoiński, założyciel tego sanktuarium w początkach XVII wieku wraz z rodziną Rokszyckich, budowniczych tego kościoła. Błogosławili Cię i szerzyli tutaj Twoją chwałę liczni zakonnicy, zwłaszcza karmelici, bernardyni i redemptoryści, a nadto liczni kapłani, zwłaszcza Ci, którzy z tej ziemi, opromienionej światłem z Twego loretańskiego domku zostali wezwani do służby przy ołtarzach Jezusa Chrystusa. A było ich wielu, jak chociażby Ci, których odnotowują kroniki i dokumenty historyczne, tj. żyjący w XVII w. o. Filip Ignacy Bielski, karmelita bosy z Minostowic, ks. Wincenty Rozlau z Grabowca z przełomu XIX i XX stulecia; a także kapłani późniejsi, których nazwiska brzmią swojsko w naszych – jako tutejszych parafian – uszach, tj. ks. Stefan Przygodzki z Włoszczowic, księża Mikołaj i Józef Łapotowie oraz ks. Jan Pałyga i ks. Julian Moskwa z Grabowca, a nadto ks. Stanisław Kotarzewski i ks. Feliks Skrobisz z Włoszczowic. Z pewnością wprowadziłaś ich do niebieskiej Ojczyzny, aby mogli uczestniczyć w tej wieczystej liturgii, która nigdy nie będzie miała końca.

Wielbią Cię Maryjo i błogosławią Ciebie kapłani i zakonnicy pochodzący z tutejszej parafii lub z nią związani, tj. my niegodni słudzy ołtarza, którzy zostaliśmy zaproszeni do sprawowania tej Eucharystii, w której wypraszamy za Twoją przyczyną nowe powołania z tej umiłowanej przez Ciebie Ziemi. Niektórzy z nas nie mogli dziś tu przybyć, ale są z nami złączeni duchowo. A jest nas, żyjących kapłanów pochodzących z parafii – lub z nią związanych poprzez swoich dziadków, a nawet i poprzez sakrament chrztu świętego – czternastu: ośmiu diecezjalnych i sześciu zakonnych: to ks. kan. Tadeusz Cudzik, proboszcz parafii Nakło w naszej diecezji kieleckiej; to ks. kan. Edward Zygadło z diecezji opolskiej, to ks. Adam Dalach, duszpasterz Polonii we Włoszech, to ks. Bogusław Jackowski pracujący w Austrii, to ks. Jacek Plech z archidiecezji katowickiej, ks. Arkadiusz Borusiński z samych Piotrkowic, ks. Michał Wrona z diecezji sandomierskiej i niedawno wyświęcony w Austrii ks. Marian Lewicki. Zaś kapłani zakonni, to karmelici bosi: o. Jacek Pawlikowski z Minostowic, posługujący w Wadowicach, o. Arkadiusz Kulacha z Piotrkowica, pracujący w seminarium duchownym w Pińsku na Białorusi, o. Piotr Nyk, też piotrkowiczanin, proboszcz w Niemczech i ja sam niegodny, a nadto salezjanin – o. Adam Nyk, pracujący w Rzymie i pijar – o. Jacek Stępień, wicedyrektor liceum księży pijarów w Krakowie.

Wielbili Cię Maryjo duszpasterzując jako proboszczowie czy administratorzy parafii pośród tutejszego ludu wezwani już do wieczności księża i ojcowie Stanisław Mikołajewski, Franciszek Lewiński, Aleksander Jankowski, Feliks Kucharski, Jan Wiorek (gospodarz uroczystości koronacyjnych sprzed półwiecza), Władysław Czerwiński, Tadeusz Jarmundowicz, Remigiusz Czech, Konstanty Patecki, Bronisław Tarka i zmarły jakże niedawno o. Chrystian Czaicki.

Nie sposób, pośród tej litanii imion, nie przywołać też Maryjo w naszym modlitewnym czuwaniu i modlitwie śp. współbraci w Karmelu, którzy tutaj posługiwali lub spoczywają na potrkowickim cmentarzu, tj.: o. Gabriela Klimowskiego, o. Feliksa Bieleckiego, o. Elizeusza Trzeciaka, br. Cyryla Kowalewskiego, o. Kajetana Furmanika, o. Faustyna Jarka, o. Andrzeja Zajdlera, o. Piotra Glenia, o. Adriana Maślanki, o. Zygmunta Kucharskiego i o. Bonifacego Karpińskiego.

       I jakże, o Najświętsza Dziewico, nie powierzyć Ci tych kapłanów, którzy nadal wielbią i błogosławią Ciebie, a kiedyś byli tutejszymi proboszczami lub administratorami „pro tempore”: to ks. Stanisław Jaworski, to do dziś tutaj posługujący o. Jan Vianney Reczyński, to o. Tomasz Michalski, to o. Daniel Lenart, to o. Leszek Stańczewski, o. Stanisław Plewa i nasz obecny o. proboszcz Melchior Wróbel. Jakże nie wspomnieć byłych wikariuszy piotrkowickich, jak nieżyjący ks. Kazimierz Kulik i ks. Zygmunt Syrkiewicz, czy posługujący na niwie Bożej ks. inf. Stanisław Malinowski i ks. Marian Juszczyk, a nadto wielu naszych współbraci w Karmelu, którzy tu głosili Twoją chwałę, a których, wraz z obecnie tutaj pracującymi, było prawie czterdziestu?

Jakże nie wspomnieć naszych parafianek – sióstr zakonnych, tj. śp. s. Maciei Kazuń, sercanki z Włoszczowic, czy żyjących i wielbiących Ciebie, Matko Życia Konsekrowanego, tj. s. Nazareny Aliny Parlickiej, karmelitanki Dzieciątka Jezus z Grabowca, czy s. Bogumiły Miriam Szczerby, elżbietanki z Brodów, która w Piotrkowicach kończyła podstawówkę i katechizację?

I jakże nie prosić Cię, o Matko kapłanów i osób konsekrowanych o nowe powołania z naszej piotrkowickiej ziemi? Jakże nie prosić o te powołania zwłaszcza żeńskie, skoro najmłodsza z naszych drogich sióstr – s. Miriam – celebrowała już w tym roku srebrny jubileusz swoich ślubów zakonnych?

„Błogosławić mnie będą wszystkie pokolenia, gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny” (Łk 1,48).

Błogosławimy Cię, Maryjo, my, współczesne pokolenie kapłanów i sióstr zakonnych i błogosławią Cię nasi Rodzice i Wychowawcy, należący do pokolenia, które odchodzi, aby wielbić Cię w wieczności: to oni dopomogli nam odkryć, usłyszeć głos Twojego Syna, wzywający nas do seminarium czy do klasztoru; to oni nas wychowali i wykształcili i my dzisiejszej nocy, czuwając przy Tobie, wypraszamy królowanie wraz z Tobą w Niebie dla tych spośród nich, którzy już nie żyją, a całujemy z wdzięcznością ręce i prosimy o Twoją opiekę dla żyjących, często cierpiących ze względu na podeszły wiek i choroby. Błogosławimy i uwielbiamy Ciebie my wszyscy tu zebrani pośrodku nocy przed Twoim Jasnogórskim wizerunkiem, czuwający niejako apostołowie wraz z Tobą w wieczerniku – co przypomniało nam pierwsze czytanie z Dziejów Apostolskich (por. Dz 1,14)

Dziewico Przenajświętsza, Matko i Siostro nasza, Pani Karmelu i Polski Królowo, Matko kapłanów i osób konsekrowanych odwiedzająca nas dzisiaj: błogosławiąc i uwielbiając Ciebie, jesteśmy świadomi, że nie wystarczy wielbić Cię naszymi słowami, naszymi ustami; wiemy, że potrzeba czegoś więcej, potrzeba świadectwa naszego życia. I pragniemy z tego dzisiejszego czuwania, z Tych Twoich odwiedzin, z tego spotkania w Eucharystii sprawowanej przed Twoją ikoną pośrodku nocy, pragniemy wynieść ze sobą to głębokie przekonanie i tę obietnicę, że chcemy, i że wszystko uczynimy, aby wielbić Cię całym naszym życiem kapłańskim i zakonnym, naszą egzystencją, słuchając, tak jak Ty, Bożego słowa, rozważając je, wcielając je w codzienne życie i głosząc je innym. Wpatrując się w Ciebie, rozmodloną, już to zgromadzoną z apostołami w wieczerniku, w oczekiwaniu na Ducha Świętego, już to wyśpiewującą Twój hymn uwielbienia Boga – „Magnificat”, pragniemy i obiecujemy być ludźmi modlitwy, i tej uwielbiającej, dziękczynnej za wszelkie dobro, jakie się dzieje na świecie i w naszej Ojczyźnie, ale i tej błagalnej, o pokój na świecie, o to, by nasi żołnierze rodacy, ani inni ludzie nie ginęli niewinnie w Afganistanie czy w Gruzji, o poszanowanie wolności religijnej i bezpieczeństwo dla chrześcijan w krajach islamskich i hinduistycznych, jak chociażby Irak czy Indie, o sprawiedliwość i praworządność w naszej Ojczyźnie – Twoim Królestwie, o pokój w naszych sercach, o prawość naszych sumień, o ustanie medialnych nagonek na biskupów i na kapłanów.

Pani Jasnogórska, uwielbiając Ciebie, pragniemy być także ludźmi autentycznej, bezinteresownej miłości bliźniego. Uczysz nas tego Ty sama Twoim przykładem, poprzez nawiedzenie św. Elżbiety, do której pośpieszyłaś z twoją spontaniczną pomocą, ale uczysz nas tego także Twoim zachowaniem się w Kanie Galilejskiej, gdzie dostrzegłaś po matczynemu potrzeby bliźnich i interweniowałaś u Syna, aby im zaradził.

„Błogosławić mnie będą wszystkie pokolenia”... (Łk 1,48).

Maryjo, Matko i Siostro nasza, Pani Loretańska i Polski Królowo, przed której Jasnogórską Ikoną się korzymy: takim pragnie być nasze uwielbianie i błogosławienie Ciebie. Takim pragnie być nasze kapłaństwo i życie zakonne. Z taką postawą pragniemy z tego nocnego czuwania przy Tobie wyjść w nasze jutro. Wespół z Tobą pragniemy całym naszym życiem wyśpiewywać Twój hymn uwielbienia Boga – „Magnificat”, i pragniemy równocześnie skarby Twojej, maryjnej duchowości oferować naszym siostrom i braciom w Kościele, których stawiasz na naszej życiowej drodze, czyniąc równocześnie wszystko, aby Chrystus, Twój Syn, który wychodzi nam na spotkanie także w czasie tej Eucharystii, ustawicznie się rodził i był obecny w sercach ludzi, naszych rodaków, naszych braci w wierze. Amen!

 

--

Kazanie o. Szczepana T. Praśkiewicza
wygłoszone w drugim dniu Odpustu w Piotrkowicach (9 września 2008)

 

            Wielki Sługa Boży, arcybiskup lwowski Józef Bilczewski, beatyfikowany przez Sługę Bożego Jana Pawła II podczas jego wizyty we Lwowie w 2001 r., i kanonizowany w Rzymie przez papieża Benedykta XVI 23 października 2005 r., napisał w jednym z listów pasterskich, że Maryja, Matka Chrystusa, dała naszemu narodowi na jego trudne dzieje trzy skarby: pierś okryła szkaplerzem, do ręki włożyła różaniec, a usta napełniła swoją pieśnią maryjną. I naród nasz, wspierany przez te skarby, szedł naprzód poprzez swoją trudną historię, dając za naszych dni światu Papieża, Namiestnika Chrystusowego, który cały, wszystek był maryjny - totus Tuus.

            Śmiem przypuszczać, że gdyby święty arcybiskup Bilczewski zwracał się do nas, gdyby mu przyszło kierować pasterskie słowo do wiernych parafii piotrkowickiej, do pielgrzymów przybywających do Sanktuarium Matki Bożej Loretańskiej, do tego domku nazaretańskiego, loretańskiego, będącego perełką całej naszej Ziemi Chmielnickiej, wyliczyłby on cztery skarby i powiedziałby: Maryja dała piotrkowiczanom, Maryja dała wiernym dekanatu chmielnickiego i diecezji kieleckiej cztery dary. Serce ich, tak, przyodziała szkaplerzem, do ręki ich, owszem, włożyła różaniec, usta ich, oczywiście, wypełniła swoją pieśnią maryjną, ale ponadto dała im siebie samą, zechciała zamieszkać pośród nich, zechciała pośród nich założyć swój dom!

            Tak najmilsi. Matka Najświętsza rzeczywiście dała nam więcej aniżeli innym, zechciała zamieszkać pośród naszych praojców, zechciała mieć tu, pośród nas, na tym miejscu, gdzie stoimy, swój dom!

            Jej kult na tym miejscu, nie tylko według tradycji, ale zgodnie z przekazem historycznym, powiązany jest z domkiem loretańskim w Italii, który skądinąd nawiązuje do domku nazaretańskiego, domu, w którym - jak to mówi nam Ewangelia - Maryja zamieszkała po zaślubinach z Józefem; z domem Świętej Rodziny.

            Każdy dom jest przede wszystkim sanktuarium matki. Ona go stwarza i pielęgnuje poprzez swoje macierzyństwo. Jest rzeczą konieczną, aby synowie rodziny ludzkiej posiadali dach nad głową, aby posiadali dom. Dom z Nazaretu nie był - jak wiemy - miejscem narodzenia Syna Maryi i Syna Bożego. Urodził się On jako wygnaniec, w Betlejem, w szopie. I nie mógł nawet powrócić do swojego domu nazaretańskiego, lecz musiał uciekać na wygnanie do Egiptu, gdyż czyhała na niego sroga ręka Heroda. Dopiero po jego śmierci Józef mógł wraz z Maryją i Dzieciątkiem powrócić do Nazaretu.

            Od tego czasu ów dom - dom, którego domek loretański jest upamiętnieniem - ten dom był miejscem codziennego życia Jezusa, miejscem ukrytego życia Mesjasza, domem Świętej Rodziny. Był on pierwszą świątynią, pierwszym kościołem, na którego ściany Matka Boga promieniowała światłem swego macierzyństwa, światłem płynącym z wielkiej i niepojętej Tajemnicy Wcielenia, tajemnicy Syna Bożego i Syna swego.

            W promieniu tego światła, płynącego tutaj, z tego domku nazaretańskiego, loretańskiego, wzrastały w przeszłości i wzrastają dzisiaj liczne domy rodzinne. Coraz ich więcej. Bo i dawny „Smug” piotrkowicki (jak mówiliśmy nań w moim dzieciństwie) a dzisiejszy Plac Wolności został zabudowany, przedłuża się też i mój rodzinny Grabowiec, łącząc się już prawie z Piotrkowicami, powstają nowe domy w Celinach, w Minostowicach, w Suliszowie (gdzie wracają ze Śląska na lata emerytalne nie tylko jego mieszkańcy, ale gdzie osiedlają się także rodowici Ślązacy). Na Wygwizdowie powstała oaza ciszy i skupienia o nazwie „Leśne Zacisze”, we Włoszczowicach stanął też dom Boży, kościół-kaplica p.w. św. Rafała Kalinowskiego, a przy tutejszym klasztorze istnieje „Dom Modlitwy” ściągający na dni zamodlenia i refleksji licznych naszych rodaków z najodleglejszych nawet stron Ojczyzny.

I gdybyśmy popatrzyli szerzej, także poza granice naszej parafii, wszędzie powstają nowe domy w całej okolicy, nowe domy i nowe rodziny, liczne rodziny. I każda z nich, poprzez tę tradycję chrześcijańską i maryjną naszej parafii powinna pozostawać ogniwem i niejako przedłużeniem tego światła, które promieniuje z domku loretańskiego, nazaretańskiego, promieniuje szczególnie dziś, w dniu odpustu sprawowanego w kontekście złotego jubileuszu koronacji figury Matki Boskiej Loretańskiej, w kontekście misyjnego rachunku sumienia przed peregrynacją Obrazu Ikony Jasnogórskiej.

            Dlatego też, bracia i siostry, czyniąc dzisiaj tenże rachunek sumienia i przystępując do sakramentalnej spowiedzi rekolekcyjnej, jako parafianie piotrkowiccy powinniśmy zapytać samych siebie: czy my możemy spojrzeć bez lęku na Matkę Bożą, naszą Panią Loretańską i stwierdzić, że godnie podejmujemy, zachowujemy i przekazujemy światło płynące z Jej domku loretańskiego? Czy w naszych domach kwitnie miłość, przyjaźń, zrozumienie, współpraca, życzliwość, wzajemna pomoc? Jakie więzy łączą ze sobą ludzi żyjących w jednym i tym samym domu, pod jednym i tym samym dachem? Czy zawsze sakramentalne więzy małżeństwa? A jak układa się współżycie sąsiedzkie, jakie więzy łączą ze sobą parafian, czy pomyśleliśmy kiedykolwiek o tym, że powinniśmy przecież stanowić jedną wielką rodzinę parafialną, wspólny dom duchowy opromieniony światłem domku loretańskiego? Czy można powiedzieć, że światło z tego domku loretańskiego oświeca te domy, w których teściowa nie rozmawia z synową, teść z zięciem, mąż z żoną, brat z siostrą, rodzice z dziećmi? Czy to nie jest wyzwanie i hańba dla naszej parafii, czy to nie jest policzek wymierzony Matce Najświętszej, która zechciała zamieszkać pośród nas?

            Musimy podjąć odpowiednie kroki po to, aby w naszej parafii, w cieniu domku loretańskiego, każdy dom rodzinny - symbol jedności i miłości - przezwyciężył wszystko to, co depcze i niweczy tę jedność i miłość między ludźmi. Musimy zwyciężać nienawiść, złość, sąsiedzkie waśnie i spory; musimy wykorzeniać wszystko to, co przekreśla pokój, radość, zgodę w domach rodzinnych. U podstaw wszystkiego musi się bowiem znajdować dom. Zarówno ten, który buduje i tworzy każda rodzina, jak i ten wspólny dom, który tworzymy wszyscy, a którym jest parafia rozumiana jako wspólnota wiary. A nasza parafia w Piotrkowicach obciążona jest, najdrożsi, szczególną odpowiedzialnością, obciążona w sensie pozytywnym, bo istnieje ona przy Sanktuarium Świętego Domku Loretańskiego, na który w ubiegłym wieku zwrócili swój wzrok wielcy biskupi kieleccy, więźniowie stalinowskich więzień, tj. ks. bp Czesław Kaczmarek i ks. bp Jan Jaroszewicz. Pierwszy z nich, męczeński biskup Kaczmarek, owego pamiętnego 7 września sprzed pięćdziesięciu laty, włożył na skronie Matki Bożej Loretańskiej dwie korony: cierniową koronę swoich cierpień w komunistycznym więzieniu i szczerozłotą koronę wdzięczności za swoje, kapłanów i ludu Bożego ocalenie w tym trudnym okresie historii naszej Ojczyzny. Drugi natomiast, ks. bp Jan Jaroszewicz, sprowadził w 1970 r. do Piotrkowic, pragnąc ożywienia tegoż sanktuarium, naszych współbraci karmelitów bosych, tj. synów zakonu, który „totus marianus est” – cały jest maryjny. I to ożywienie, dzięki zaangażowaniu Zakonu, rzeczywiście nastąpiło. Dlatego też obecnie, kolejny wielki biskup kielecki Kazimierz Ryczan, profesor Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego i przez dwie kadencje członek Rady Stałej Konferencji Episkopatu Polski, zapragnął, aby właśnie tutaj, w Piotrkowicach, w najbliższą sobotę odbyły się ogólnodiecezjalne uroczystości zakończenia Peregrynacji Obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej w naszej diecezji kieleckiej, z udziałem przedstawicieli Konferencji Episkopatu Polski. To nas, najdrożsi, cieszy, ale i zobowiązuje: zobowiązuje do dawania świadectwa autentycznego życia chrześcijańskiego, opromienionego światłem płynącym z domku loretańskiego.

            Oto natchnienie jakie, najdrożsi, winniśmy znajdować tu w Lorecie, wpatrując się w Matkę Bożą. Oto pytanie moralne jakie powinniśmy stąd zabrać stąd ze sobą. Oto równocześnie troska, którą wobec tradycji domku loretańskiego i wobec oblicza Matki Chrystusa, winniśmy polecić i w sposób specjalny złożyć w Jej Macierzyńskim Sercu i powierzyć Jej potężnemu wstawiennictwu.

         


« wstecz




Wróć do Aktualności

Polecamy

e-religijne.pl Chmielnik Szkoła Nasza Szkoła Nasze Loreto Starostwo Loreto Głos Karmelu

Piotrkowice, ul. Kościelna 1, 26-020 Chmielnik, tel. 41 354 90 09