Archiwum

8-9-2009

Kazanie ks. bp Kazimierza Ryczana, ordynariusza diecezji kieleckiej, wygłoszonego podczas Uroczystości Narodzenia Matki Bożej w Sanktuarium Matki Bożej Loretańskiej w Piotrkowicach



Czcigodni Bracia Kapłani, Czcigodni Ojcowie kustosze tego Sanktuarium, Siostry Zakonne, Drodzy Czciciele Piotrkowickiej Madonny!
Dziękujemy dziś Bogu Ojcu za dar Maryi, Matki Jezusa i za Jej narodzenie. Czy zauważył ktoś narodzenie Maryi? Czy nadzwyczajność tego wydarzenia odnotowały kroniki, dzienniki? A co rodzice Joachim i Anna? Przyjęli dar dziecka jako rodzice i dziękowali Bogu za życie podarowany ich opiece. Piersi Anny Ją wykarmiły, ręce Joachima broniły Jej, stworzyły bezpieczeństwo, otoczyły ojcowską opieką i dostarczyły chleba. Serce Joachima i Anny stworzyło dla Maryi dom. Tam dorastała, tam spotkała pełnię życia. Tam spotkała się z ubóstwem, ale nie przeszkodziło Jej być dobrym. Tam spotkała się z bliskimi i nauczyła się wrażliwości na potrzeby drugiego. Pójdzie zatem do Elżbiety swojej ciotki by jej posługiwać. Tam w domu spotkała się z Biblią i Bogiem emanującym z tej księgi, dlatego gotowa była na współpracę z Panem Bogiem. I wiedziała, że Abraham słuchał Boga, Jakub słuchał Boga, Mojżesz słuchał Boga, Dawid śpiewał Panu Bogu, prorocy przemawiali w imieniu Pana Boga, a Ona? Jak mogłoby być inaczej? Ona śpiewała z wszystkimi prorokami i całym Izraelem: „Niebiosa spuśćcie na ziemię Mesjasza jak rosę”. Była blisko Boga. Nie przeszkadzała jej w tym ani praca, ani ludzie ani służba drugiemu ani miłość, którą obdarzył Ją św. Józef.
Dziękujemy dziś w święto narodzenia Najświętszej Maryi Panny za lekcję jaką daje nam Maryja. Do dobrego życia przygotowujemy się w rodzinie. Rodziny dokonują się w rodzinie. Mowy uczymy się w rodzinie. Kochać uczymy się w rodzinie. Wierzyć uczymy się też w rodzinie. Modlić także, dobrze żyć uczymy się w rodzinie. Przebaczać uczymy się w rodzinnym domu. I żegnać zmarłych też uczymy się w rodzinie. Tego wszystkiego uczymy się w domu rodzinnym.  Rodzinne święto Najśw. Maryi Panny stawia nam pytanie o nasz rodzinny dom. Nie jest to pytanie o stan mieszkania, o wygląd budynku. Bo one mogą być bogate i bardzo ubogie. Jest to pytanie o dom zbudowany ze zgody i harmonii ludzkich serc. Tylko w prawdziwym domu można wzrastać. Tylko w prawdziwym domu panuje radość z narodzin każdego dziecka. Tylko w prawdziwym domu wychowuje się człowiek zdolny podjąć odpowiedzialność i obowiązki. Maryja miała dom. W domu nauczyła się spotkania z Bogiem, z trudnościami i z ludźmi. Maryja z Józefem stworzyła Jezusowi dom. Kiedy wgłębiamy się w treść dzisiejszej Ewangelii nie możemy pominąć Józefowem rozterki. Odejdzie, bo nie jest w stanie znieść tajemnicy noszonego pod sercem dziecka Maryi. Nie jest ojcem. Nie jest godny stać przy Synu Boga Ojca. Odejdzie. Bóg sobie sam poradzi. A Bóg włączył Józefa w tajemnicę zbawienia. „Nie bój się Józefie...”. Został przy Maryi i przy Jezusie.
Kto związał się z Maryją, ten pozostanie przy Jezusie. Nauczyli się tego Polacy od początków swego chrześcijaństwa. Jezus przychodził do polskich dusz razem z Maryją. Zbudowano Sanktuaria. Napełniły się drogi i ścieżki polskiej ziemi pątnikami. W każdym domu zawisła ikona Maryi, Królowej Polski. Każde dziecko otrzymuje do ręki różaniec. Na wojnę wysyłano synów z ryngrafem Maryi. W trudnych momentach narodu prowadzimy ikonę Matki Bożej po parafiach i przyjmujemy Ją w naszych domach. Z Maryją pozostaliśmy narodem ludzi wierzących. Dzisiaj młodzi i starsi wyjeżdżają za granicę, za pracą. Czeka tam ich trud, upokorzenie, samotność. Jeden traci zdrowie, drugi roztropność, inny wiarę. Kto pozostanie związany z Maryją ten nie straci wiary. Kto stał będzie blisko Niej, jak Józef, ten nie porzuci żony, ani dzieci. Temu pieniądze nie przewrócą w głowie. Ten nie wystąpi z Kościoła dla pieniędzy. Statystyki podają, że w 2008 roku rozwiodło się sześćdziesiąt pięć i pół tysiąca mieszkańców Polski. Uważamy się za naród katolicki, za plemię Maryjne. Kto na serio związał się z Maryją ten nie opuści ani żony, ani męża, ani dzieci. Ten lub ta potrafi czekać na jego powrót.
Maryjo Matko nasza! W święto Twoich Narodzin spoglądamy w Twoje oczy jak w zwierciadło. I chcemy w tym zwierciadle odczytać nasze rodziny, nasze domy i nasze wychowanie. Przykładamy naszą miłość do Twojej miłości. Naszą wierność do Twojej wierności. Naszą wiarę do Twojej wiary. I postanawiamy poprawę. To nic, że minęło od Twojego pobytu na ziemi prawie dwa tysiące lat. Ty jesteś dzisiejsza. Rodzina taka sama była dawniej jak i dziś. Miłość porywa tak samo jak i dawniej. Rodziny dziecka są takie same jak dawniej. Karmienie i wychowanie dziecka, jest takie samo jak dawniej. Wiara i miłość do Boga są takie same jak dawniej. Bieda i bogactwo noszą takie same imiona dawniej i dziś. I grzech również jest taki sam dziś jak i dwa tysiące lat temu.
W dniu dzisiejszym dziękujemy Bogu za Maryję, z której narodził się Jezus Król Wszechświata. On przyniósł nam zbawienie. Maryja urodziła Go w Betlejem, wykarmiła i wychowała w Nazarecie. Pozostawała z Jezusem myślą, duszą i modlitwą. Była pod krzyżem, gdzie dokonało się zbawienie świata. Zbawienie ciebie i mnie.
Świętujemy dziś dzień Narodzin Maryi początku historii zbawienia, które dotarło do Polski tysiąc lat temu. Jak to rozumieć? Co z tego zyskaliśmy? Przypatrzcie się. Kto odrzucił Królestwo zbawienia ten przyniósł światu tragedię. Hitler odrzucił Królestwo zbawienia i utopił świat w morzu krwi. Stalin odrzucił Królestwo zbawienia i zasłał całą Rosję dziesiątkami milionów grobów. Dzisiejsza Rosja odrzuca Królestwo zbawienia i stworzyła Afganistan, Czeczenię, padoły płaczu i krwi. Dzisiejsi Żydzi i Arabowie też odrzucają Królestwo zbawienia dlatego tam nie ma pokoju, a między nimi króluje nienawiść. W Królestwie Jezusa drugi człowiek jest bratem, jest bliźnim. Starzec, chory psychicznie i dziecko maja swoją godność. Współcześni poganie ci z Ameryki i ci z Europy też odrzucają Królestwo zbawienia. Uchwalają prawa pozwalające zabić dziecko nienarodzone, a staruszka uśpić jak zwierzę, bo już nie może pracować. W Królestwie zbawienia ważny jest kubek wody podany drugiemu. Ważna jest budowa mostu i cicha modlitwa cierpiącego człowieka [zamiast ... pod lasem w zacisznej izbie]. W Królestwie zbawienia najwyższym prawem jest Ewangelia, gdzie nie trzeba przegłosowywać w Parlamentach i referendach praw. Sanhedryn się zebrał i skazał Jezusa, Króla na krzyż. A Jezus, Jezus przez Ewangelię wprowadził krzyż, świat stał się Chrystusowy przez krzyż, człowiek stał się Chrystusowy przez krzyż i zmartwychwstanie. Chrystus wyrwał człowieka ze szponów śmierci. Będzie zmartwychwstanie, wszyscy powstaną i ci którzy wybrali Jego Królestwo i ci którzy Go odrzucają. Przed Panem prezydenci, królowie i prostaczkowie będą równi. Dokona się sprawiedliwość, której poszukujemy na ziemi. Wcześniej jej nie zobaczymy.
W święto Narodzenia Najświętszej Maryi Panny dziękujemy Bogu Ojcu za Opatrzność i błogosławieństwo. Nasi ojcowie nauczyli nas sposobów dziękczynienia. Dziękowali i rozumieli, przynosili owoc swojej pracy: zboże, chleb, nasiona, owoce i składali przed Panem. Pan je dał i Panu je oddawali. Oni wiedzieli, że na nic się zda wstawanie o północy, jeżeli Pańskiej nie będzie pomocy. Oni wiedzieli, że chleb jest w ręku Boga. Wzeszło piękne zboże, potem przyszła ogromna wichura, w tym miejscu pola widniały pustką. Nie ma paszy, nie ma chleba. Był czas kiedy wysypywano – jak pamiętamy – zboże na tory. Tak może postępować tylko polityk, nigdy prawdziwy rolnik, on zna cenę zboża. Chleb jest w reku Boga i życie jest w ręku Boga i błogosławieństwo też jest w ręku Boga.
Przychodzimy dziś, jak ojcowie na dożynkowe dziękczynienie i przynosimy ziarno na zasiew. Dziękujemy Bogu Ojcu za chleb, za pomyślność, za plony nasze. Dziękujemy za Ojczyznę, która zrzuciła jarzmo rosyjskiej niewoli. Leczy się z ran jej zadanych. Tym, którzy pogrążyli nasz polski dom w niewoli, zawierzyli rosyjskim wojskom i odrzucili Ewangelię Chrystusową i Krzyż – darujemy. Czy można Polskę uleczyć bez Ewangelii?
W święto Narodzenia Matki Bożej wznosimy Ci Panie dziękczynienie, za dar Maryi, za Królestwo zbawienia oraz za chleb powszedni, którym możemy nakarmić do syta dzieci. Dziękujemy za chleb powszedni, którym jest nasza Ojczyzna wolna i lecząca swoje rany. Zachowaj ją Panie od zła i zdrajców. Amen.  (tekst nie autoryzowany)

« wstecz




Wróć do Aktualności

Polecamy

Głos Karmelu Loreto Nasze Loreto Nasza Szkoła Chmielnik e-religijne.pl Starostwo

Piotrkowice, ul. Kościelna 1, 26-020 Chmielnik, tel. 41 354 90 09